
W dobie wszechobecnej elektroniki, już bardzo małe dzieci mogą mieć dostęp czy to do smartfonu, czy tabletu, korzystając z tych urządzeń np. do grania i oglądania bajek. Rodzice często rozważają zatem, czy warto podarować pociesze także słuchawki bezprzewodowe. To całkiem niezły pomysł, a dlaczego, to już wyjaśniamy w naszym poradniku.
Przede wszystkim muszą to być słuchawki nauszne, nie douszne. Małe dziecko nie powinno korzystać z tych drugich, które są wyjątkowo szkodliwe dla słuchu. Słuchawki nauszne wypadają pod tym względem lepiej, są też wygodniejsze w noszeniu, zakładaniu i zdejmowaniu, co docenicie zwłaszcza w czasie podróży samochodem.
Jeśli słuchawki mają być niespodzianką i dziecko nie może ich wcześniej przymierzyć, to celuj w jak najmniejszy model z szerokimi, miękkimi osłonkami, które dobrze dopasują się do głowy i uszu pociechy.
O potrzebie wyposażenia dziecka w słuchawki nie musimy przekonywać rodziców, których pociechy uwielbiają oglądać bajki czy grać w gry w czasie, gdy reszta domowników chce np. obejrzeć wiadomości czy też musi popracować. Słuchawki od ręki rozwiążą problem wzajemnego zagłuszania i wyeliminują źródło rodzinnych konfliktów.
Słuchawki bezprzewodowe najlepiej sprawdzają się natomiast podczas dalekich podróży, na przykład rodzinnych wyjazdów na wakacje. Dziecko może oglądać bajki czy grać, a rodzice – zwłaszcza kierowca – nie są atakowani różnymi dźwiękami. Daje to ogromny komfort i pozwala zająć czymś dziecko, które dzięki temu nie marudzi i bez przerwy nie dopytuje, kiedy będziemy na miejscu.