
Własna przyczepa kempingowa daje ogromne możliwości w zakresie aktywnego spędzania weekendów czy planowania rodzinnych wakacji. Kupując ją z drugiej ręki często od razu musimy poczynić kilka dodatkowych inwestycji, które poprawią komfort korzystania z przyczepy. Prozaiczną, a w praktyce bardzo ważną, jest zakup stopnia wejściowego. Jaki wybrać? Zajrzyj po kilka wskazówek.
Plastikowy? Dobry trop, choć ma swoje wady
Wielu właścicieli przyczep kempingowych decyduje się na zakup najprostszego stopnia z tworzywa sztucznego. Powód? Niska cena. Taki stopień można kupić już za około 100-150 zł. Jest lekki, bardzo łatwy w przechowywaniu i przewożeniu, nie rdzewieje i może być wystawiony na bezpośrednie działanie czynników atmosferycznych.
Wady? Mocno ograniczona trwałość. Plastikowe stopnie do przyczep kempingowych mają niestety tendencję do szybkiego pękania pod naciskiem, dlatego nie licz na to, że taki stopień posłuży Twojej rodzinie przez wiele lat.
Metalowy? Solidny, ale nie zawsze praktyczny
Osobom szukającym stopnia wejściowego do przyczepy kempingowej, który przetrwa niemal wszystko, możemy polecić wariant metalowy/aluminiowy. Takie stopnie są znacznie droższe niż z tworzywa, ponieważ kosztują kilkaset złotych. Są natomiast o wiele trwalsze i stabilniejsze, fajnie sprawdzając się zwłaszcza na nierównym podłożu.
Wadą metalowych stopni jest ich masa własna – taki stopień potrafi ważyć nawet 2-3 kilogramy, co w karawaningu ma znaczenie i może nawet spowodować przeładowanie przyczepy oraz utrudnić prawidłowy rozkład mas. Ponadto, metalowe stopnie nie powinny być wystawione na bezpośrednie działanie warunków atmosferycznych, co jest dość kłopotliwe w czasie gorszej pogody (konieczność schowania stopnia w przyczepie).
Podest wysuwany elektrycznie
To najbardziej zaawansowane i zdecydowanie najwygodniejsze, ale też najdroższe rozwiązanie. W niemal każdej przyczepie można zamontować podest wysuwany elektrycznie, który jest mocowany na stałe i wysuwa się w momencie, gdy chcemy wejść do środka. Nie trzeba więc wozić dodatkowego podestu, co pozwala zaoszczędzić sporo miejsca.
Wadą jest oczywiście wysoki koszt montażu oraz konieczność zapewnienia zasilania do obsługi podestu (dodatkowy akumulator w przyczepie, jeśli obecnie go nie ma). Trzeba również pamiętać o znacznej masie podestu i instalacji, dlatego radzimy wcześniej dokładnie sprawdzić, jaki jest zapas ładowności przyczepy.