
Boks dachowy to bardzo przydatne akcesorium, które pozwala błyskawicznie zwiększyć możliwości przewozowe samochodu. Jeśli regularnie masz problem z zapakowaniem się na rodzinny urlop, a nie chcesz zmieniać auta, to czas pomyśleć o zakupie boksu. Problem w tym, że na rynku są i modele za kilka tysięcy złotych, i te wielokrotnie tańsze. Czy rzeczywiście warto dopłacić do markowego boksu? Tego nie wiemy, natomiast możemy wskazać ewidentne przewagi produktów premium nad tymi niższej klasy.
Jest wyraźna różnica jakościowa między boksami Thule, Hapro czy Kamei, a tymi marek własnych marketów czy „no name”. Ocenisz to już na podstawie samej sztywności konstrukcji – a to z kolei zwiastuje nie tylko lepszą trwałość boksu, ale też wyższy poziom bezpieczeństwa podróżowania z „trumną” na dachu.
Markowe boksy najczęściej oferują szybkie, łatwe systemy montażu bez potrzeby używania narzędzi. Dzięki temu założenie boksu jest banalnie proste, co może Cię zachęcić do częstszego korzystania z tego akcesorium.
Dobre właściwości aerodynamiczne charakteryzują boksy z najwyższej półki. Ma to przełożenie na niższe zużycie paliwa, stabilniejsze prowadzenie pojazdu, a także na lepszy komfort podróżowania z uwagi na niższy hałas generowany przez boks.
Nie dla każdego jest to istotny argument, ale na pewno trzeba wspomnieć o tym, że markowe boksy dachowe prezentują się znacznie lepiej, niż te „no name”. Jeśli nie chcesz zaburzać estetyki samochodu podczas podróżowania z boksem, to rekomendujemy zakup produktu z wyższej półki cenowej.
Jeśli po kilku latach stwierdzisz, że boks dachowy nie jest Ci już potrzebny, to ten markowy sprzedasz bez większego problemu – w dodatku za bardzo dobrą cenę. Osoby kupujące używane boksy dachowe raczej rozglądają się za modelami wyższej klasy, uznanych producentów, dzięki czemu nie powinno być problemu z szybkim znalezieniem chętnego.