Buty narciarskie dla dziecka: kupić czy wypożyczać?

Marek Szydełko
31.08.2020

Wielu rodzicom zależy na tym, aby ich dziecko możliwie jak najwcześniej opanowało sztukę jazdy na nartach. W młodym wieku nauka idzie znajdzie szybciej, dzięki czemu nastolatek powinien już prezentować bardzo dobrą technikę i radzić sobie z pokonaniem trasy o dowolnym stopniu trudności. Problem w tym, że dzieci rosną, a to bardzo utrudnia zakup sprzętu. Dobrym przykładem będą tutaj buty narciarskie. Lepiej je kupić czy może jednak co sezon wypożyczać?

Argumenty za zakupem butów narciarskich dla dziecka

Podstawową zaletą tego rozwiązania jest niewątpliwie wygoda. Posiadając własne buty nie trzeba stać w kolejkach w wypożyczalniach i jeszcze liczyć na to, że uda się dobrać idealnie leżący but. To oszczędza sporo czasu, który jest bardzo cenny – zwłaszcza na polskich, zatłoczonych stokach.

Wielu rodziców pod uwagę bierze kwestie higieniczne. Buty z wypożyczalni prawdopodobnie były użytkowane przez dziesiątki, jeśli nie setki osób, a nie każdy będzie się czuć z tą myślą komfortowo. Własne buty wypadają pod tym względem znacznie lepiej.

Jeśli natomiast chodzi o problem wyrastania dziecka z butów, to na rynku można już znaleźć modele o regulowanej długości, najczęściej w przedziale od 27/28 do 31/32. To pozwala użytkować takie buty przez kilka sezonów. Ich wadą jest jednak niska precyzja dopasowania do stopy, co może utrudniać perfekcyjne opanowanie techniki.

Może zatem wypożyczać?

Wypożyczanie butów narciarskich dla dziecka wydaje się być znacznie rozsądniejszym rozwiązaniem – głównie pod względem finansowym. W polskich wypożyczalniach jest to koszt około 25-30 złotych za dobę (w komplecie z nartami – około 50 złotych). Odpada nam problem kupowania nowych butów co sezon, dlatego takie rozwiązanie bardzo się opłaca.

Zaletą wypożyczania butów narciarskich dla dziecka jest też to, że nie trzeba się martwić transportowaniem sprzętu z domu na stok. Można zaoszczędzić miejsce w bagażniku, co będzie mieć znaczenie dla właścicieli niedużych samochodów, nieposiadających boksu dachowego.

Na które rozwiązanie warto się zatem zdecydować? To już trzeba ocenić we własnym zakresie, bo oba mają swoje zalety, jak i wady. Zakup docelowych butów narciarskich wchodzi w grę dopiero wtedy, gdy dziecku przestanie już rosnąć stopa, co nastąpi pewnie tuż przed… maturą.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.